Niższe podatki na paliwa mają obowiązywać od soboty, 3 października 2026 r., do 31 grudnia 2026 r. Rozporządzenia opublikowano 2 października. Jeśli możesz przełożyć większe tankowanie z piątku na sobotę, warto poczekać na nowe ceny. Minister finansów szacuje spadek o 1,20–1,30 zł za litr, ale o kwocie na rachunku zdecyduje cena na wybranej stacji.[1][2][3]
Co już wynika z Dziennika Ustaw?
Rozporządzenie dotyczące VAT wprowadza stawkę 8% dla wskazanych benzyn silnikowych, olejów napędowych oraz biokomponentów stanowiących samoistne paliwa. Drugie rozporządzenie obniża stawki akcyzy na określone paliwa silnikowe. Oba akty weszły w życie w dniu ogłoszenia, lecz okres stosowania niższych stawek zaczyna się 3 października. Sama publikacja 2 października nie oznacza więc, że niższe podatki dotyczą już piątkowego tankowania.[1][2]
W wykazie paliw objętych VAT 8% w tym rozporządzeniu nie ma autogazu LPG. Podanej niżej kalkulacji spadku cen benzyny i diesla nie należy automatycznie stosować do LPG.[1]
Minister energii Miłosz Motyka zapowiedział pierwsze niższe ceny na sobotę i wydanie obwieszczenia 2 października około południa. W zweryfikowanych dokumentach mamy stawki podatków i daty ich stosowania, ale nie mamy potwierdzonego urzędowego cennika na 3 października. Dlatego nie podajemy jednej ceny litra, która miałaby obowiązywać na wszystkich stacjach.[4][1][2]
Minister energii Miłosz Motyka zapowiedział pierwsze niższe ceny na sobotę i wydanie obwieszczenia 2 października około południa. Rozporządzenia podatkowe określają stawki podatków. Nie ustalają ceny detalicznej za litr benzyny lub diesla.
Andrzej Domański oszacował obniżkę na około 1,20–1,30 zł za litr. Poniższe kwoty pokazują oszczędność, jeśli cena kupowanego paliwa rzeczywiście spadnie o tyle. To wyliczenie warunkowe, a nie potwierdzony rabat dla każdej stacji.[3]
| Ilość paliwa | Spadek o 1,20 zł/l | Spadek o 1,30 zł/l |
|---|---|---|
| 20 litrów | 24 zł | 26 zł |
| 40 litrów | 48 zł | 52 zł |
| 50 litrów | 60 zł | 65 zł |
| 60 litrów | 72 zł | 78 zł |
Przykład: przy założonej cenie wyjściowej 8,00 zł za litr zakup 50 litrów kosztuje 400 zł. Po spadku o 1,20 zł litr kosztowałby 6,80 zł, a tankowanie 340 zł. Po spadku o 1,30 zł byłoby to odpowiednio 6,70 zł i 335 zł. Cena 8,00 zł jest założeniem przykładu, nie odczytem aktualnego cennika.
Tankować w piątek czy odłożyć większy zakup do soboty?
Jeśli masz paliwo na planowane przejazdy do soboty, przełożenie większego zakupu pozwoli skorzystać z obniżki, gdy stacja ją wprowadzi. Przy potrzebie zatankowania w piątek można kupić część paliwa teraz, a resztę po zmianie cen. Zysk z czekania dotyczy litrów kupionych później.
Załóżmy, że potrzebujesz łącznie 50 litrów. Kupujesz 10 litrów w piątek, a 40 litrów po obniżce. Przy spadku o 1,20–1,30 zł za litr oszczędność względem zakupu wszystkich 50 litrów po starej cenie wyniesie 48–52 zł. Odłożenie całego zakupu dałoby 60–65 zł. Różnica między tymi wariantami to 12–13 zł, przy założeniu takiej samej ceny wyjściowej i skali obniżki.
Przy porównywaniu dwóch stacji uwzględnij też koszt dodatkowego dojazdu. Jeśli jedna sprzedaje paliwo o 10 groszy taniej, przy 40 litrach zyskasz 4 zł. Dodatkowy przejazd 10 km autem spalającym 7 l/100 km zużyje 0,7 litra. Przy założonej cenie 6,80 zł/l samo paliwo na ten przejazd kosztuje 4,76 zł, więc w tym przykładzie bliższa stacja oznacza niższy łączny wydatek.
Dla własnego tankowania policz różnicę między cenami za litr i pomnóż ją przez ilość paliwa, którą kupisz po obniżce. Jeżeli czekanie wymaga osobnego przejazdu na stację, odejmij koszt tego przejazdu.



